Myślisz o własnym lombardzie, ale gubisz się w nowych przepisach? Z tego poradnika dowiesz się, jak krok po kroku otworzyć lombard po 7 stycznia 2024 roku. Poznasz też koszty, formalności i ryzyka, które musi uwzględnić każdy przedsiębiorca.
Jak działa lombard i na czym zarabia?
Lombard to firma, która udziela pożyczek pod zastaw rzeczy ruchomych i sprzedaje przedmioty niewykupione przez klientów. Dla wielu osób to szybka alternatywa wobec kredytu bankowego, zwłaszcza przy niskiej zdolności kredytowej lub zadłużeniu. Klient przynosi przedmiot, dostaje gotówkę, a przedmiot staje się zabezpieczeniem do czasu spłaty.
W Polsce z usług lombardowych korzystają miliony osób. W okresie pandemii, według badań Maison&Partners i raportu ZPP, pożyczka pod zastaw często była jedyną szansą na utrzymanie płynności. Rynek jest rozproszony – szacunki mówią nawet o kilkudziesięciu tysiącach punktów, choć wiele z nich dotąd działało poza realnym nadzorem. To właśnie skala i ryzyka dla klientów doprowadziły do uchwalenia nowej ustawy lombardowej.
Jak wygląda typowa transakcja w lombardzie?
Cały proces sprzedaży i udzielania pożyczki w lombardzie można opisać w kilku krokach. Każdy z nich jest ważny zarówno dla Twojego zysku, jak i bezpieczeństwa prawnego. Im bardziej przejrzysta procedura, tym mniej sporów z klientami i mniej wizyt inspekcji.
W uproszczeniu przebieg wygląda tak: klient przynosi przedmiot, pracownik dokonuje oceny i wyceny, następnie zawierana jest umowa pożyczki lombardowej, a po określonym czasie zobowiązanie jest spłacane albo dochodzi do sprzedaży zabezpieczenia. Dla Ciebie jako właściciela ważne jest, by każda z tych faz była udokumentowana.
Typowy proces, który warto wdrożyć w swoim lombardzie, obejmuje między innymi:
- przyjęcie przedmiotu i podstawową weryfikację klienta (dokument tożsamości, dane kontaktowe),
- szczegółową wycenę rzeczy i ocenę jej stanu technicznego,
- sporządzenie umowy pożyczki lombardowej wraz ze zdjęciem przedmiotu,
- wydanie gotówki oraz przechowanie zabezpieczenia do czasu spłaty lub sprzedaży.
W przypadku braku spłaty pożyczki, po upływie przewidzianego terminu i dodatkowych 60 dni, przedsiębiorca ma prawo sprzedać przedmiot w procedurze opisanej w ustawie – najczęściej przez aukcję elektroniczną. Nadwyżkę ponad kwotę pożyczki i koszty musi zwrócić konsumentowi, z możliwością zatrzymania części środków jako wynagrodzenia za prowadzenie działalności.
Na czym realnie zarabia lombard?
Lombard zarabia głównie na różnicy między realną wartością przedmiotu a udzieloną kwotą pożyczki oraz na kosztach pożyczki. W praktyce wycena zwykle wynosi około 30–40 procent wartości rynkowej, co ogranicza Twoje ryzyko w razie niespłacenia zobowiązania. Po stronie przychodu pojawiają się też odsetki oraz pozaodsetkowe koszty pożyczki – dziś ściśle limitowane ustawą.
Przed wejściem w życie nowych przepisów RRSO sięgało w lombardach kilkuset procent. Ustawa lombardowa mocno ten model ograniczyła. Po pierwsze, wprowadziła limity pozaodsetkowych kosztów do 45 procent kwoty pożyczki. Po drugie, dodatkowo wyznaczyła maksymalne koszty konsumenckiej pożyczki lombardowej na poziomie 20 procent w pierwszym roku i kolejne 10 punktów procentowych za każdy następny rok trwania umowy. Oprocentowanie odsetkowe nie może przekroczyć odsetek maksymalnych z kodeksu cywilnego.
W efekcie więcej zarabiasz na dobrze prowadzonej sprzedaży przedmiotów niż na agresywnym oprocentowaniu. Dobrze zaplanowana sprzedaż internetowa – na aukcjach lub własnej platformie – staje się ważnym elementem modelu biznesowego.
Jakie wymagania prawne musi spełnić lombard po 7 stycznia 2024 roku?
Od 7 stycznia 2024 roku obowiązuje w Polsce nowa ustawa o konsumenckiej pożyczce lombardowej. To ona dokładnie opisuje, kto i na jakich zasadach może prowadzić lombard, jak ma wyglądać umowa z klientem, jakie koszty są dopuszczalne oraz jak sprzedawać przedmiot zabezpieczenia. Bez dostosowania się do tych wymogów prowadzenie działalności grozi bardzo wysokimi karami.
Najważniejsza zmiana to obowiązek wpisu do rejestru przedsiębiorców wykonujących działalność lombardową prowadzonego przez KNF. Tylko firmy wpisane do rejestru mogą legalnie udzielać pożyczek lombardowych. Za działalność bez wpisu grozi grzywna do 500 000 zł. KNF nie nadzoruje później codziennej pracy lombardu, ale sprawdza, czy na dzień wpisu spełniasz wszystkie wymogi ustawowe.
Jaka forma prawna i kapitał są wymagane?
Nowa ustawa kończy z lombardami prowadzonymi „na JDG” czy w formie spółek osobowych. Działalność lombardowa może być prowadzona wyłącznie jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółka akcyjna. W praktyce zdecydowana większość nowych przedsiębiorców wybiera spółkę z o.o., bo jest tańsza i prostsza w obsłudze korporacyjnej.
Minimalny kapitał zakładowy to 50 000 zł. Kapitał musi być w całości pokryty wkładem pieniężnym i pochodzić z legalnych, udokumentowanych źródeł. Nie możesz finansować go kredytem, pożyczką, emisją obligacji czy środkami z niejasnego pochodzenia. Ustawodawca przeciął w ten sposób dotychczasową praktykę obchodzenia wymogów poprzez rejestrowanie lombardów jako sklepy, kantory albo inne podmioty o innym PKD.
Członkowie organów spółki – zarządu, rady nadzorczej czy komisji rewizyjnej – muszą legitymować się zaświadczeniem o niekaralności. Ustawa wyklucza osoby skazane za przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, mieniu, obrotowi gospodarczemu, obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi oraz przestępstwa skarbowe. Zaświadczenia warto regularnie aktualizować w dokumentacji, bo Inspekcja Handlowa może je sprawdzić.
Jak wygląda procedura wpisu do rejestru KNF?
Wniosek o wpis do rejestru lombardów składa się wyłącznie elektronicznie, za pośrednictwem systemu dostępnego przez profil Login.gov.pl. KNF wymaga kompletnego zestawu dokumentów. Braki formalne skutkują odmową wpisu lub pozostawieniem wniosku bez rozpoznania – co w praktyce oznacza utratę czasu i pieniędzy.
Do wniosku trzeba dołączyć między innymi oświadczenia o spełnieniu wymogów kapitałowych, o niekaralności członków organów, dane spółki, numer KRS i NIP. Opłata za wpis wynosi 600 zł, a każdorazowe pełnomocnictwo to kolejne 17 zł. Dokumenty muszą być podpisane elektronicznie przez osoby uprawnione do reprezentacji. KNF nie ocenia modelu biznesowego ani jakości Twoich procedur, ale sprawdza, czy w dniu wpisu formalne warunki zostały spełnione.
Jakie instytucje nadzorują działalność lombardu?
KNF prowadzi rejestr, ale nie sprawuje bieżącego nadzoru nad tym, jak udzielasz pożyczek. Za kontrolę przestrzegania przepisów ustawy o działalności lombardowej odpowiada Inspekcja Handlowa. Może wejść do lokalu, sprawdzić umowy, wzorce dokumentów, wyliczenie kosztów pożyczki i sposób sprzedaży przedmiotów zabezpieczenia.
W sporach z klientami pojawia się też Rzecznik Finansowy, który wspiera konsumentów w postępowaniach z podmiotami rynku finansowego. Prezes UOKiK ma z kolei prawo reagować na naruszenia zbiorowych interesów konsumentów – w skrajnych przypadkach może opublikować ostrzeżenie konsumenckie, co dla lombardu bywa bardzo dotkliwe wizerunkowo.
Prowadzenie lombardu bez wpisu do rejestru KNF lub z naruszeniem limitów kosztów pożyczki grozi grzywną do 500 000 zł, a błędy w reklamie czy sprzedaży przedmiotów zabezpieczenia mogą kosztować kolejne dziesiątki tysięcy złotych.
Jak otworzyć lombard krok po kroku?
Otwarcie lombardu po 2024 roku to nie tylko rejestracja spółki i wynajęcie lokalu. To projekt, który łączy prawo, finanse, bezpieczeństwo i marketing. Warto rozpisać go na konkretne etapy, żeby nie pominąć żadnego wymogu i nie narazić się na opóźnienia.
Dobrym punktem wyjścia jest ustalenie, jaką skalę biznesu planujesz. Inaczej wygląda lombard w małym mieście obsługujący głównie klientów „z ulicy”, a inaczej punkt w dużym mieście z rozbudowaną sprzedażą internetową. Od tego zależy wielkość lokalu, wysokość kapitału roboczego i liczba pracowników.
Jak wybrać lokal i go przygotować?
Lokal jest sercem lombardu. W środku trzymasz gotówkę i wartościowe przedmioty, a jednocześnie zapraszasz do środka klientów, którzy nierzadko przychodzą w stresie i pod presją czasu. Musisz połączyć kwestie bezpieczeństwa z poczuciem minimum komfortu i prywatności. W ustawie nie znajdziesz szczegółowych norm, ale rynek wypracował pewne standardy.
Praktyczny lombard powinien mieć co najmniej trzy strefy: część ekspozycyjną i sprzedażową, pomieszczenie socjalne oraz magazyn z sejfem. W sali sprzedaży liczy się przejrzysta ekspozycja towaru, monitoring i odpowiednie oświetlenie. Magazyn powinien być odizolowany od sali obsługi, a sejf – zakotwiony i objęty systemem alarmowym. Instalacja systemu alarmowego i monitoringu wizyjnego to wydatek, który realnie ogranicza ryzyko kradzieży.
W praktyce przy wyborze lokalu zwróć uwagę na kilka konkretnych elementów:
- lokalizację przy ciągu pieszym lub przystanku komunikacji,
- możliwość montażu szyldu z wyrazem „lombard” w nazwie,
- dostęp do zaplecza technicznego dla serwisu alarmu i monitoringu,
- możliwość wydzielenia małej strefy rozmowy z klientem z odrobiną prywatności.
Adaptacja często obejmuje remont, przebudowę ścianek działowych, instalację krat, wymianę drzwi oraz zakup gablot, regałów i sejfu. Z punktu widzenia ubezpieczyciela ważne jest, by spełnić wytyczne dotyczące zabezpieczeń mechanicznych i elektronicznych. W przeciwnym razie polisa nie pokryje strat po włamaniu.
Jak przygotować procedury przyjmowania przedmiotów?
Największym ryzykiem operacyjnym w lombardzie są przedmioty niewiadomego pochodzenia, podróbki i rzeczy pochodzące z kradzieży. Jeśli przyjmiesz taki towar, możesz stracić przedmiot, pieniądze i w skrajnym razie wpaść w poważne problemy prawne. Dlatego ocena i dokumentowanie przyjęcia rzeczy to nie formalność, ale jeden z filarów Twojej działalności.
Przy każdym przedmiocie warto wprowadzić checklistę: sprawdzenie numerów seryjnych, oznaczeń, cech charakterystycznych, stanu technicznego i zgodności z opisem klienta. Przy biżuterii liczy się próba, masa, kamienie, przy elektronice – wiek, kompletność i możliwość uruchomienia. Wszystko powinno trafić do protokołu i do umowy, a ustawa wymaga też zdjęcia przedmiotu jako załącznika do umowy pożyczki lombardowej.
| Rodzaj przedmiotu | Na co zwrócić uwagę | Typowe ryzyko |
| Złoto i biżuteria | próba, waga, cechy probiercze | fałszywa próba, powłoka zamiast litego metalu |
| Elektronika RTV/AGD | numer seryjny, stan techniczny, kompletność | sprzęt po kradzieży, ukryte uszkodzenia |
| Telefony i laptopy | blokada konta, numer IMEI, wiek | blokada operatora, sprzęt z zagranicy po kradzieży |
Ustawa wprost zakazuje przyjmowania przedmiotów, którymi obrót jest nielegalny, takich jak broń bez wymaganych zezwoleń, narkotyki czy substancje promieniotwórcze. W praktyce powstrzymaj się też od przyjmowania towaru, co do którego klient nie potrafi logicznie wyjaśnić pochodzenia. Każda wątpliwość może skończyć się wizytą policji i konfiskatą.
Jak ułożyć umowę konsumenckiej pożyczki lombardowej?
Ustawa lombardowa wymienia aż 18 obowiązkowych elementów umowy pożyczki lombardowej. Dokument musi być zawarty na piśmie, a brak formy pisemnej oznacza nieważność. Dlatego nie wystarczy prosty druczek z danymi klienta i kwotą. Potrzebny jest wzorzec przygotowany w konsultacji z prawnikiem, który zna nowe przepisy.
Przed podpisaniem umowy musisz przekazać klientowi na trwałym nośniku komplet informacji o rodzaju pożyczki, terminie obowiązywania, oprocentowaniu, całkowitej kwocie do zapłaty, RRSO, harmonogramie spłat, zabezpieczeniu lombardowym i zasadach sprzedaży przedmiotu przy braku spłaty. W przypadku pożyczek udzielanych na odległość konsument ma prawo odstąpić od umowy w terminie 7 dni od zawarcia, bez podawania przyczyn, ponosząc jedynie ściśle określone koszty.
Jak zgodnie z prawem udzielać pożyczek lombardowych?
Pożyczka lombardowa to umowa, w której przedsiębiorca oddaje do dyspozycji klienta określoną kwotę pieniędzy, a klient zobowiązuje się ją zwrócić wraz z kosztami i ustanowić zabezpieczenie w postaci rzeczy ruchomej. Kluczem jest zgodność treści umowy z ustawową definicją – wtedy wiesz dokładnie, jakie przepisy mają zastosowanie.
Zabezpieczenie lombardowe może przybrać różne formy: przeniesienie własności na przedsiębiorcę z zobowiązaniem do zwrotu po spłacie, zobowiązanie do przeniesienia własności przy braku spłaty, ustanowienie zastawu, albo upoważnienie przedsiębiorcy do sprzedaży rzeczy w razie niewywiązania się z umowy. Warunek jest jeden – konstrukcja musi mieścić się w ustawowej definicji pożyczki lombardowej.
Jakie rzeczy mogą być przedmiotem zabezpieczenia?
Przedmiotem zabezpieczenia lombardowego może być wyłącznie rzecz ruchoma będąca własnością klienta, współwłasnością albo składnikiem wspólności majątkowej małżonków. Ta sama rzecz nie może służyć jako zabezpieczenie więcej niż jednej pożyczki lombardowej. To ma ograniczyć podwójne zastawy i nadużycia. W praktyce oznacza to konieczność wyraźnego oznaczania rzeczy w magazynie i rzetelnej ewidencji.
Wśród najczęściej przyjmowanych przedmiotów są metale szlachetne, elektronika, sprzęt RTV/AGD, telefony, a nawet samochody. Co piąty klient przychodzi po pożyczkę pod zastaw telefonu komórkowego. Warto mieć procedury osobno dla biżuterii, elektroniki i rzeczy o dużej wartości jednostkowej, jak dzieła sztuki czy antyki – wycena i ryzyko są tam zupełnie inne.
Jak stosować limity kosztów i terminy spłaty?
Limit pozaodsetkowych kosztów na poziomie 45 procent kwoty pożyczki to jedno z najważniejszych ograniczeń nowej ustawy. Do tego dochodzą granice całkowitych kosztów – 20 procent kwoty w pierwszym roku i dodatkowe 10 punktów procentowych w każdym kolejnym roku trwania umowy. Odsetki nie mogą przekraczać odsetek maksymalnych przewidzianych w kodeksie cywilnym. Wszystko to musisz uwzględnić w kalkulacji swojej oferty.
Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, ustawa wskazuje maksymalny termin spłaty, zależny od wysokości pożyczki: do 2 miesięcy przy kwocie do 3 000 zł, do 2 lat przy pożyczce między 3 000 a 30 000 zł oraz do 5 lat powyżej 30 000 zł. W praktyce lombardy nadal działają na krótkich terminach, ale masz jasną granicę, której nie możesz przekroczyć, jeśli chcesz utrzymać status pożyczki lombardowej.
Jeśli klient spłaci pożyczkę przed czasem, całkowity koszt musi zostać proporcjonalnie obniżony. Zatrzymanie pełnych kosztów przy wcześniejszej spłacie narusza ustawę i wystawia przedsiębiorcę na ryzyko roszczeń oraz kar.
Jak sprzedaje się przedmiot zabezpieczenia i jakie są obowiązki wobec klienta?
Nieodłącznym elementem działalności lombardu jest sprzedaż przedmiotów, których klienci nie wykupili. Ustawa lombardowa bardzo szczegółowo reguluje tę procedurę, aby ograniczyć nadużycia i zapewnić klientowi szansę odzyskania nadwyżki ponad kwotę zadłużenia. Bez znajomości tych zasad łatwo narazić się na zarzut naruszenia praw konsumenta.
Po bezskutecznym upływie terminu spłaty przedsiębiorca musi odczekać jeszcze 60 dni, a w uzasadnionych wypadkach może wydłużyć ten czas o kolejne 60 dni. Dopiero wtedy ma prawo sprzedać przedmiot zabezpieczenia. Sprzedaż odbywa się w formie aukcji elektronicznej, z wyjątkiem pożyczek do 500 zł, dla których ustawa przewiduje uproszczone zasady.
Jak działają aukcje i rozliczenie nadwyżki?
Ustawa wymaga przeprowadzenia dwóch aukcji. Cena wywoławcza w pierwszej aukcji wynosi 100 procent szacunkowej wartości przedmiotu, a w drugiej – 90 procent. Aukcja nie może trwać krócej niż 14 dni, a co do zasady powinna być skierowana do nieoznaczonego kręgu podmiotów. Przy pożyczkach do 500 zł możesz ograniczyć grono uczestników, ale wciąż musisz zapewnić rynkowy charakter sprzedaży.
Po bezskutecznym zakończeniu dwóch aukcji przedsiębiorca może sprzedać przedmiot w inny sposób, bez organizowania kolejnych licytacji. Jeśli cena uzyskana ze sprzedaży przewyższa sumę zadłużenia, kosztów i należnego wynagrodzenia, nadwyżkę trzeba wypłacić klientowi. Ustawa pozwala zatrzymać część jako wynagrodzenie, ale określa jego maksymalny poziom – do 20 procent kwoty pożyczki. Reszta należy się konsumentowi.
W praktyce warto prowadzić przejrzysty rejestr aukcji z datami, cenami wywoławczymi i wynikami. Przy ewentualnej kontroli Inspekcji Handlowej lub sporze z klientem to Twoja główna linia obrony. Rzetelna dokumentacja pokazuje, że sprzedaż odbyła się w sposób, który dawał realną szansę uzyskania uczciwej ceny rynkowej.
Jak zadbać o marketing i wizerunek lombardu?
Otworzenie lombardu to jedno, ale utrzymanie stabilnego napływu klientów to zupełnie inne wyzwanie. Wysoka inflacja i utrudniony dostęp do kredytu sprawiają, że popyt na szybkie pożyczki pod zastaw utrzymuje się na wysokim poziomie. Rynek jest jednak konkurencyjny, a wizerunek lombardów bywa obciążony negatywnymi skojarzeniami.
Masz więc dwa zadania: przyciągnąć klientów i jednocześnie pokazać, że działasz transparentnie i zgodnie z prawem. Ustawa wprowadza przy tym bardzo konkretny wymóg dotyczący reklamy – każda forma promocji, niezależnie czy to szyld, ogłoszenie w internecie czy ulotka, musi zawierać komunikat wskazujący, że prowadzisz działalność lombardową. Brak takiej informacji może skończyć się karą finansową.
Jak możesz promować lombard zgodnie z ustawą?
Marketing lombardu to przede wszystkim praca nad zaufaniem. Klient często przychodzi w trudnej sytuacji finansowej, więc wrażenie pierwszego kontaktu ma ogromne znaczenie. Strona internetowa, ogłoszenia i profil w mediach społecznościowych powinny jasno opisywać zasady pożyczek, koszty i prawa konsumenta. Im mniej niedomówień, tym mniej reklamacji.
W promocji warto wykorzystać kilka sprawdzonych narzędzi, które łatwo dostosujesz do wymogów ustawowych:
- czytelny szyld z nazwą zawierającą słowo „lombard” i godzinami pracy,
- stronę WWW z kalkulatorem przykładowych kosztów pożyczki,
- aukcje internetowe prezentujące ofertę sprzedażową,
- profil w mediach społecznościowych z informacjami edukacyjnymi o pożyczkach pod zastaw.
Dla wielu klientów ważny jest też sposób, w jaki obsługujesz reklamacje i spory. Jasne procedury, gotowe wzory wniosków, szybkie odpowiedzi – to wszystko wpływa na opinię o Twoim lombardzie w lokalnej społeczności. W branży, w której łatwo o złą reputację, działa to jak cichy, ale trwały kanał marketingowy.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kiedy weszła w życie nowa ustawa lombardowa i jaki jest jej główny cel?
Nowa ustawa o konsumenckiej pożyczce lombardowej obowiązuje w Polsce od 7 stycznia 2024 roku. Jej celem jest dokładne opisanie, kto i na jakich zasadach może prowadzić lombard, jak ma wyglądać umowa z klientem, jakie koszty są dopuszczalne oraz jak sprzedawać przedmiot zabezpieczenia, w odpowiedzi na skalę i ryzyka dla klientów.
Jaka forma prawna i minimalny kapitał zakładowy są wymagane do prowadzenia lombardu po 7 stycznia 2024 roku?
Działalność lombardowa po 7 stycznia 2024 roku może być prowadzona wyłącznie jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółka akcyjna. Minimalny kapitał zakładowy to 50 000 zł, który musi być w całości pokryty wkładem pieniężnym z legalnych, udokumentowanych źródeł.
Jaki jest najważniejszy obowiązek prawny dla przedsiębiorcy chcącego prowadzić lombard po 7 stycznia 2024 roku?
Najważniejszym obowiązkiem jest wpis do rejestru przedsiębiorców wykonujących działalność lombardową, prowadzonego przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF). Za działalność bez takiego wpisu grozi grzywna do 500 000 zł.
Na czym realnie zarabia lombard, uwzględniając nowe limity kosztów?
Lombard zarabia głównie na różnicy między realną wartością przedmiotu a udzieloną kwotą pożyczki (wycena to zazwyczaj 30–40 procent wartości rynkowej) oraz na kosztach pożyczki. Nowa ustawa wprowadziła limity pozaodsetkowych kosztów do 45 procent kwoty pożyczki i maksymalne koszty konsumenckiej pożyczki lombardowej na poziomie 20 procent w pierwszym roku oraz 10 punktów procentowych za każdy następny rok, a oprocentowanie odsetkowe nie może przekroczyć odsetek maksymalnych z kodeksu cywilnego.
Jakie kroki należy podjąć, aby sprzedać przedmiot zabezpieczenia, jeśli klient nie spłaci pożyczki?
Po bezskutecznym upływie terminu spłaty, przedsiębiorca musi odczekać jeszcze 60 dni (z możliwością wydłużenia o kolejne 60 dni w uzasadnionych przypadkach). Dopiero wtedy ma prawo sprzedać przedmiot zabezpieczenia, co odbywa się w formie aukcji elektronicznej (z wyjątkiem pożyczek do 500 zł). Ustawa wymaga przeprowadzenia dwóch aukcji, gdzie cena wywoławcza w pierwszej to 100% szacunkowej wartości, a w drugiej 90%. Aukcja nie może trwać krócej niż 14 dni.
Co dzieje się z nadwyżką ze sprzedaży przedmiotu zabezpieczenia, jeśli jego wartość przewyższa kwotę długu i kosztów?
Jeśli cena uzyskana ze sprzedaży przedmiotu zabezpieczenia przewyższa sumę zadłużenia, kosztów i należnego wynagrodzenia, nadwyżkę trzeba wypłacić klientowi. Ustawa pozwala zatrzymać część środków jako wynagrodzenie za prowadzenie działalności, ale określa jego maksymalny poziom – do 20 procent kwoty pożyczki. Reszta należy się konsumentowi.