Strona główna
Biznes
Tutaj jesteś
Hebe franczyza – jak zacząć, ile kosztuje, czy warto?

Hebe franczyza – jak zacząć, ile kosztuje, czy warto?

Myślisz o wejściu w branżę kosmetyczną i zastanawiasz się nad franczyzą Hebe? Z tego tekstu dowiesz się, dlaczego ten model nie jest dostępny, ile realnie kosztuje współpraca z Hebe jako wynajmującym lokal i kiedy taka relacja może się opłacić.

Czy franczyza Hebe jest możliwa?

Sieć Hebe od początku rozwija się w zupełnie innym modelu niż wiele znanych marek handlowych. Nie działa w oparciu o franczyzę, tylko o 100% własność sklepów przez Jeronimo Martins Polska. Oznacza to, że każda drogeria jest firmowa, a nie prowadzona przez niezależnego franczyzobiorcę.

Franczyza Hebe po prostu nie istnieje jako produkt biznesowy. Nie ma więc opłaty wstępnej, pakietu startowego, umowy franczyzowej, ani typowych wymagań wobec partnera operacyjnego. Zamiast tego właściciel marki wybiera lokalizacje, podpisuje umowy najmu z właścicielami nieruchomości i samodzielnie zarządza sklepem, personelem oraz logistyką.

Dlaczego Hebe nie rozwija się przez franczyzę?

Grupa Jeronimo Martins – ta sama, która rozwija sieć Biedronka – od lat stawia na centralne zarządzanie. Chce mieć pełną kontrolę nad standardami i jakością, a to przy franczyzie bywa trudniejsze. Jedna słabsza placówka może osłabić odbiór całej marki, szczególnie w tak wrażliwej kategorii jak kosmetyki, dermokosmetyki i produkty zdrowotne.

Model firmowy pozwala Hebe wprowadzać te same zasady w każdej drogerii. Sieć szybciej reaguje na trendy, zmiany w popycie czy akcje promocyjne. Gdy centrala decyduje o nowej ekspozycji czy zmianie w asortymencie, można wdrożyć ją jednocześnie w 345 sklepach w Polsce, bez negocjowania warunków z setkami franczyzobiorców.

Co daje centralne zarządzanie?

Centralne zarządzanie to nie tylko kontrola, ale też ujednolicenie doświadczenia klienta. Hebe ma spójne standardy od momentu wejścia do sklepu, przez ekspozycję, po obsługę przy kasie. Klient w małym mieście powyżej 15 000 mieszkańców ma dostać taką samą jakość jak w dużej galerii handlowej w stolicy województwa.

Dodatkową korzyścią jest ścisła kontrola nad jakością produktów i marek własnych. Sieć może szybko wycofać dany produkt z całej Polski, jeśli pojawi się problem jakościowy, albo błyskawicznie wprowadzić nowość do wszystkich sklepów. To ważne zwłaszcza w segmencie dermokosmetyków, gdzie klienci szukają zaufanych, bezpiecznych rozwiązań.

Hebe i Biedronka, należące do Jeronimo Martins, bazują na tym samym modelu centralnego zarządzania, co pozwala utrzymać ścisłą kontrolę nad standardami i wizerunkiem sieci.

Jak można współpracować z Hebe bez franczyzy?

Brak franczyzy nie oznacza, że nie ma żadnej szansy na relację biznesową z tą marką. Dla wielu inwestorów i właścicieli nieruchomości ciekawą opcją jest wynajem powierzchni handlowej dla Hebe. To jedyna oficjalnie dostępna forma współpracy zewnętrznego przedsiębiorcy z tą siecią.

W tym modelu nie prowadzisz sklepu. Twoją rolą jest przygotowanie i udostępnienie lokalu spełniającego wymagania sieci. Hebe podpisuje umowę najmu, aranżuje drogerię na własny koszt i później prowadzi w niej sprzedaż. Ty zarabiasz na stałym, długoterminowym czynszu.

Jakie wymagania musi spełniać lokal?

Hebe dość jasno komunikuje, jakich nieruchomości szuka. Dzięki temu możesz szybko ocenić, czy Twoja przestrzeń ma szansę na zainteresowanie ze strony działu ekspansji. Najważniejsze kryterium to powierzchnia około 300 m² przeznaczona na część handlową.

Istotna jest też lokalizacja. Sieć preferuje miasta i miejscowości, w których mieszka powyżej 15 000 mieszkańców. Szuka miejsc o dużym natężeniu ruchu pieszego, więc dobrze sprawdzają się centra miast, galerie, parki handlowe czy lokale przy głównych ulicach handlowych.

Jak zgłosić lokal do Hebe?

Właściciel nieruchomości, który chce wynająć ją Hebe, zwykle kontaktuje się z działem ekspansji sieci. Zgłoszenie zawiera podstawowe informacje o lokalu i otoczeniu. Warto przygotować dokładny opis, aby przyspieszyć decyzję po stronie sieci:

  • dokładny adres oraz opis najbliższego otoczenia sklepu,
  • powierzchnię lokalu i układ pomieszczeń,
  • dane o liczbie mieszkańców w miejscowości i w strefie dojazdu,
  • informacje o sąsiednich najemcach i rodzaju ruchu w okolicy.

Jeśli lokal spełnia podstawowe wytyczne, Hebe może poprosić o dodatkowe dane, np. plan sytuacyjny, mapę dojazdu czy zdjęcia wnętrza. Przy pozytywnej ocenie zwykle następuje oględziny obiektu na miejscu i dopiero później rozmowy o warunkach finansowych.

Ile kosztuje współpraca z Hebe jako wynajmującym?

Nie ma oficjalnego cennika, który wskazywałby konkretne stawki czynszu dla Hebe. Każda umowa najmu jest negocjowana osobno. Można jednak oszacować, jakie koszty i wpływy pojawiają się po stronie właściciela nieruchomości. Ważne jest, aby spojrzeć na taki projekt jak na inwestycję długoterminową.

Przy lokalu o powierzchni bliskiej 300 m² i dobrej lokalizacji miesięczny czynsz brutto sięga często kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wszystko zależy od miasta, ruchu w danym punkcie, standardu budynku i długości umowy. Hebe zwykle preferuje umowy na wiele lat, co dla wynajmującego oznacza stabilny dochód i mniejsze ryzyko pustostanu.

Jakie koszty ponosi właściciel nieruchomości?

Właściciel lokalu, który chce przyciągnąć sieć taką jak Hebe, musi liczyć się z wymogami technicznymi. Czasem trzeba dostosować instalacje, wejście, witrynę czy ciągi komunikacyjne, by spełnić standardy sieci drogeryjnej. To generuje wydatki początkowe, ale w zamian otrzymujesz markowego najemcę.

Najczęściej po stronie wynajmującego znajdują się m.in. koszty:

  • remontu podstawowego i doprowadzenia lokalu do stanu „pod klucz”,
  • opracowania dokumentacji technicznej i odbiorów,
  • ubezpieczenia nieruchomości jako całości,
  • zarządzania częściami wspólnymi (np. w parku handlowym).

Aranżację wnętrza drogerii, wyposażenie oraz systemy kasowe organizuje już sama sieć. To dla właściciela duże odciążenie, bo nie musi inwestować w meble czy ekspozycję, a mimo to zyskuje stabilnego najemcę z segmentu zdrowia i urody.

Jak może wyglądać prosty model finansowy?

Warto spojrzeć na kilka uproszczonych scenariuszy, by zobaczyć, jak może kształtować się relacja przychodów i kosztów przy różnym poziomie czynszu i nakładów początkowych. Przykładowe warianty pokazuje tabela:

Scenariusz Szacowany czynsz miesięczny Przybliżone nakłady na dostosowanie lokalu
Miasto 20–30 tys. mieszkańców 15 000–25 000 zł 150 000–250 000 zł
Miasto 50–100 tys. mieszkańców 25 000–40 000 zł 200 000–350 000 zł
Duże miasto powyżej 200 tys. mieszkańców 40 000–70 000 zł 300 000–500 000 zł

To tylko przykład zakresów, a nie oficjalne dane sieci. Prawdziwe stawki zależą od wielu czynników lokalnych: konkurencji, widoczności budynku, dostępności parkingu czy możliwości aranżacyjnych.

Czy współpraca z Hebe się opłaca?

Wielu inwestorów pyta, czy brak franczyzy nie zamyka zbyt wielu drzwi. W praktyce część z nich woli rolę właściciela nieruchomości niż detalisty. Prowadzenie sklepu wymaga wiedzy o personelu, logistyce i sprzedaży, a długoterminowy najem znanej sieci skupia się na zarządzaniu nieruchomością.

Hebe należy do najszybciej rozwijających się sieci drogeryjnych w Polsce. Na koniec 2023 roku działało 345 drogerii, z czego tylko w tym jednym roku otwarto 32 nowe sklepy. Tak dynamiczna ekspansja oznacza stałe zapotrzebowanie na nowe lokale i daje szansę właścicielom atrakcyjnych powierzchni handlowych.

Jakie są korzyści dla właściciela lokalu?

Obecność popularnej drogerii w obiekcie wpływa nie tylko na stabilne przychody z czynszu. Hebe przyciąga stały ruch klientów, którzy często odwiedzają też inne punkty w tym samym budynku lub parku handlowym. To z kolei zwiększa wartość całej nieruchomości.

Do najczęściej wymienianych plusów takiej współpracy należą m.in.:

  1. wysoka rozpoznawalność marki i regularny ruch klientów,
  2. długoterminowe umowy najmu,
  3. większa atrakcyjność obiektu dla innych najemców,
  4. poprawa postrzegania lokalizacji w oczach klientów końcowych.

Silna marka z segmentu zdrowia i piękna podnosi też prestiż całego obiektu. Właściciel lokalu może dzięki temu łatwiej negocjować warunki z kolejnymi najemcami, którzy chcą dołączyć do znanego zestawu marek.

W 2023 roku Hebe otworzyło 32 nowe drogerie w Polsce i rozpoczęło ekspansję w Czechach, co pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie sieci na nowe, dobrze położone lokale.

Jakie są alternatywy dla franczyzy Hebe w branży drogeryjnej?

Osoba, która planowała być franczyzobiorcą i samodzielnie prowadzić drogerię pod znanym szyldem, musi szukać innych rozwiązań. Rynek drogeryjny ma kilka sieci, które rozwijają się w modelu franczyzowym, ale każda z nich oferuje inny poziom wsparcia, inne marże i inne wymagania względem kapitału.

Wybierając pomiędzy wynajmem lokalu Hebe a franczyzą innej sieci drogeryjnej, warto porównać charakter ryzyka. W modelu najmu zarabiasz na czynszu płaconym przez duży podmiot, a w modelu franczyzowym odpowiadasz za sprzedaż, koszty osobowe i bieżące funkcjonowanie sklepu. To zupełnie różne profile zaangażowania i odpowiedzialności.

Brak franczyzy Hebe nie zamyka drogi do współpracy z marką – zmienia tylko Twoją rolę z prowadzącego drogerię na właściciela nieruchomości, który czerpie zyski z długoterminowego najmu.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy franczyza Hebe jest dostępna dla osób zainteresowanych prowadzeniem drogerii?

Nie, sieć Hebe rozwija się w modelu 100% własności sklepów przez Jeronimo Martins Polska. Oznacza to, że każda drogeria jest firmowa i nie ma możliwości prowadzenia jej jako niezależny franczyzobiorca. Franczyza Hebe po prostu nie istnieje jako produkt biznesowy.

Dlaczego Hebe wybrało model centralnego zarządzania zamiast franczyzy?

Grupa Jeronimo Martins stawia na centralne zarządzanie, aby mieć pełną kontrolę nad standardami i jakością we wszystkich placówkach. Ten model pozwala na szybkie reagowanie na trendy, zmiany w popycie czy akcje promocyjne, a także na ujednolicenie doświadczenia klienta i ścisłą kontrolę nad jakością produktów w całej sieci.

Jaka jest jedyna oficjalna forma współpracy biznesowej z Hebe dla zewnętrznego przedsiębiorcy?

Jedyną oficjalnie dostępną formą współpracy zewnętrznego przedsiębiorcy z Hebe jest wynajem powierzchni handlowej dla sieci. W tym modelu właściciel nieruchomości przygotowuje i udostępnia lokal, a Hebe podpisuje umowę najmu, aranżuje drogerię na własny koszt i prowadzi w niej sprzedaż, płacąc właścicielowi stały, długoterminowy czynsz.

Jakie są główne wymagania dotyczące lokalu, który Hebe chciałoby wynająć?

Hebe szuka lokali o powierzchni około 300 m² przeznaczonej na część handlową. Preferowane są miasta i miejscowości, w których mieszka powyżej 15 000 mieszkańców, a lokalizacja powinna charakteryzować się dużym natężeniem ruchu pieszego, np. w centrach miast, galeriach handlowych, parkach handlowych lub przy głównych ulicach handlowych.

Jakie koszty ponosi właściciel nieruchomości, który chce wynająć lokal Hebe?

Właściciel lokalu, który chce wynająć go Hebe, musi liczyć się z kosztami remontu podstawowego i doprowadzenia lokalu do stanu „pod klucz”, opracowania dokumentacji technicznej i odbiorów, ubezpieczenia nieruchomości jako całości oraz zarządzania częściami wspólnymi (jeśli dotyczy).

Czy współpraca z Hebe jako wynajmującym jest opłacalna?

Tak, współpraca z Hebe jako wynajmującym jest opłacalna. Hebe należy do najszybciej rozwijających się sieci drogeryjnych w Polsce, co oznacza stałe zapotrzebowanie na nowe lokale i długoterminowe umowy najmu. Obecność popularnej drogerii w obiekcie zapewnia stabilne przychody z czynszu, przyciąga stały ruch klientów i zwiększa atrakcyjność oraz prestiż całej nieruchomości.

Redakcja szkola30.pl

Redakcja szkola30.pl to grupa specjalistów z zakresu biznesu, finansów i multimediów. Nasze artykuły są pełne wiedzy i ciekawostek, które wykorzystasz w codziennym życiu.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?